You are using an older browser version. Please use a supported version for the best MSN experience.

Powstaniec Warszawski wspomina wydarzenia sprzed 74 lat. "Wyglądało to pogrzebowo"

Mama ukroiła kromkę chleba, plasterek słoniny i nalała do kieliszka wódki. Powiedziała: "Słuchaj Władziu, jeśli trzeba, to idź i ty". No i łyknąłem to ździebko tej wódki, przegryzłem ten chleb. Jak wychodziłem, to widziałem, że mama zrobiła za mną krzyż - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Władysław Rosiński.

Latest Science & Tech Video

image beaconimage beaconimage beacon