Użycie tej witryny jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na wykorzystanie plików cookie na potrzeby analiz, dostarczania spersonalizowanej zawartości oraz reklam.
Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Zagadka chińskiego kapitału w polskim górnictwie. Giełdowa afera roku?

Logo Next.gazeta.pl Next.gazeta.pl 2017-03-27 Mikołaj Fidziński
Górnictwo jest jedną z branż, która przeżywa kryzys © Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta Górnictwo jest jedną z branż, która przeżywa kryzys

Komisja Nadzoru Finansowego wątpi w prawdziwość zawiadomienia chińskiej spółki China Coal Energy o nabyciu akcji polskiej spółki Bumech. W zeszłą środę, gdy Bumech podał informację o tej transakcji, jego akcje na giełdzie wystrzeliły w górę. W piątek GPW zawiesiła obrót akcjami spółki.

"(...) Informujemy, iż do Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) nie wpłynęło zawiadomienie od China Coal Energy Company Limited (+China Coal+) o nabyciu akcji spółki Bumech SA. Informacje uzyskane w trybie nadzorczym poddają ponadto w wątpliwość prawdziwość treści domniemanego zawiadomienia spółki China Coal, przekazanego do publicznej wiadomości przez spółkę Bumech SA. UKNF prowadzi obecnie czynności wyjaśniające i sprawdzające w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy" - napisał w komunikacie KNF.

"W tym momencie w sprawie #Bumech szala przechyla się w stronę oszukańczego podszycia się pod chińską spółkę i fejkowego komunikatu #wałroku" - komentuje na twitterze bloger finansowy i inwestor giełdowy Trystero. 

W środę Bumech, producent urządzeń i maszyn górniczych, poinformował, że spółka China Coal Energy, część jednego z największych światowych konglomeratów węglowych, dokupiła 17 marca 5,54 proc. akcji i jej udział w akcjonariacie Bumechu wzrósł do 9,77 proc. Co więcej, Chińczycy nie wykluczyli, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy będą jeszcze dokupywać akcje Bumechu. Ten ruch China Coal Energy oraz wielkie zapowiedzi pobudziły wyobraźnię inwestorów, kurs polskiej firmy bardzo mocno ruszył w górę.

Jednak w piątek 24 marca Giełda Papierów Wartościowych, na wniosek Komisji Nadzoru Finansowego, zawiesiła obrót akcjami Bumechu.

Także w piątek zarząd Bumechu poinformował, że w jego ocenie sytuacja z ostatnich dni wskazuje na "prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzeń sprzecznych z przepisami prawa oraz zmierzających do możliwego wrogiego przejęcia spółki", a dzięki interwencji GPW i KNF taka ewentualność została „w znacznej mierze” wykluczona.

W tym samym piątkowym komunikacie Bumech napisał, że zweryfikował wiarygodność spółki China Coal Energy Company Limited i taka firma istnieje - jest spółką notowaną na chińskiej giełdzie, działa w przemyśle wydobywczym. Pokazała także list od spółki, kwestionowany w poniedziałek przez KNF.

Wcześniej potwierdzał to w wywiadzie dla „Pulsu Biznesu” prezes Bumechu. Mówił o tym, że rozmawiał z przedstawicielami chińskiej agencji rządowej reprezentującej spółki z branży wydobywczej, i ci byli pod wrażeniem Bumechu.

"Po zakończeniu prac w tym zakresie UKNF wyda stosowny komunikat, a wznowienie obrotu akcjami spółki Bumech SA nastąpi po przekazaniu tego komunikatu do publicznej wiadomości" – czytamy w poniedziałkowym komunikacie KNF.


Reklama
Reklama

Więcej z next.gazeta.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon