Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Akt chrztu jedynym dowodem na apostazję

Logo Dziennik Gazeta Prawna Dziennik Gazeta Prawna 2018-05-22 Sławomir Wikariak

Zdjęcie Ilustracyjne © shutterstock.com Zdjęcie Ilustracyjne

Naczelny Sąd Administracyjny odmówił wydania uchwały abstrakcyjnej w sprawie osób domagających się wykreślania swych danych z ksiąg kościelnych. Uznał, że nie ma rozbieżności w orzecznictwie

DANE OSOBOWE

Osoby, które dokonały apostazji, chciałyby, aby fakt ten był odnotowany w księgach kościelnych. Same jednak nie są w stanie przymusić do tego proboszczów. Dlatego zwracają się z prośbą o interwencję do generalnego inspektora ochrony danych osobowych. Początkowo GIODO odmawiał, uznając, że nie ma do tego prawa ze względu na autonomię Kościoła. Zmieniły to orzeczenia sądów administracyjnych uznające, że w przypadku osób, które skutecznie dokonały aktu apostazji, GIODO ma uprawnienia kontrolne, gdyż nie są już one członkami Kościoła. Pojawił się jednak problem, jak to udowodnić.

W orzecznictwie NSA zarysowały się różne podejścia do tego problemu. Jedno odwołuje się do prawa kanonicznego i uznaje, że tylko Kościół jest władny stwierdzić skuteczność wystąpienia z niego. W drugim stwierdzono prymat przepisów państwowych. Na tej podstawie GIODO wszczynał kontrolę i wydawał decyzje zobowiązujące do aktualizacji danych osobowych apostatów. Zostały one jednak zaskarżone do sądów, które uznały, że nie miał do tego prawa. Wyroki te, podtrzymane przez NS Trzy linie orzecznicze © Dziennik Gazeta Prawna Trzy linie orzecznicze

A, uznawały, że jedynym dowodem na potwierdzenie wystąpienia z Kościoła może być świadectwo chrztu z odnotowanym na nim potwierdzeniem apostazji.

Wniosek RPO

W końcu sprawę postanowił wyjaśnić rzecznik praw obywatelskich, do którego zgłaszają się apostaci. O pomoc prosił go też GIODO. Dlatego też RPO skierował do NSA wniosek o wydanie uchwały abstrakcyjnej, która rozwiewałaby wątpliwości i ujednolicała rozbieżne orzecznictwo.

RPO nie kwestionował ostatniej z linii orzeczniczych, nakazujących przedkładanie świadectwa chrztu z adnotacją o wystąpieniu z Kościoła. – Nie może to być jednak dowód jedyny. W wyjątkowych sytuacjach GIODO powinien być uprawniony do uwzględnienia innych dowodów. Jakie bowiem dowody miałaby przedstawić osoba, która nigdy nie była członkiem Kościoła i świadectwa chrztu nie ma? – argumentowała podczas poniedziałkowej rozprawy dr hab. Agnieszka Grzelak, zastępca dyrektora Zespołu Prawa Konstytucyjnego, Europejskiego i Międzynarodowego w Biurze RPO. Zwróciła także uwagę, że wyroki NSA nakazujące przedstawianie świadectwa chrztu dotyczą Kościoła katolickiego i nie wyjaśniają, jak mają udowodnić fakt wystąpienia byli członkowie innych Kościołów czy związków wyznaniowych.

Zdaniem Prokuratury Krajowej tylko sam Kościół może decydować o tym, kto rzeczywiście z niego wystąpił, dlatego też słusznie ograniczono zakres dowodowy, jaki można przedstawiać GIODO, do aktu chrztu wraz z kościelną adnotacją. – GIODO nie jest kompetentny do oceniania skuteczności wystąpienia z Kościoła. Do tego kompetentna jest tylko wspólnota religijna i to do niej GIODO powinien się zwracać – przekonywała prokurator Renata Jabłońska.

Uchwały nie będzie

Siedmioosobowy skład NSA odmówił wydania uchwały w tej sprawie. Jak wyjaśniał w ustnych motywach postanowienia sędzia Jacek Chlebny, przewodniczący składu orzekającego, nie ma do tego podstaw, gdyż nie występuje rozbieżne orzecznictwo w tej sprawie. – Wbrew stanowisku RPO kompetencje GIODO co do badania skuteczności występowania z Kościoła zostały jednoznacznie wyjaśnione w orzeczeniach NSA, przedstawionych jako trzecia linia orzecznicza. Ujednolica ona dotychczasowe orzecznictwo. Nie odbiera jej tego waloru fakt, że wyroki zostały wydane w konkretnych stanach faktycznych dotyczących wyłącznie Kościoła katolickiego – uzasadnił.

Postanowienie to oznacza potwierdzenie, że jedynie świadectwo chrztu wraz z adnotacją o apostazji może stanowić dla GIODO wyłączny dowód na wystąpienie z Kościoła i dawać mu prawo do podjęcia interwencji. Sam GIODO nie może badać na podstawie innych dowodów, czy skarżący się do niego obywatel jest czy też nie jest członkiem Kościoła.

– Pod względem formalnoprawnym rozumiem stanowisko NSA, ale pod względem czysto ludzkim jest to ucieczka od istoty problemu. Problemu relacji między prawem państwa i jego obywateli oraz wewnętrznymi regułami Kościołów i jego członków – zwraca uwagę dr Paweł Litwiński, adwokat w kancelarii Barta Litwiński, mimo że sam reprezentował Kościół katolicki w kilku postępowaniach.

– Uważam, że brak uchwały abstrakcyjnej oznacza ugruntowanie dotychczasowej interpretacji o tym, że jedynie akt chrztu z adnotacją o wystąpieniu z Kościoła jest jedynym dowodem na apostazję. Dotychczas wyroki takie NSA wydawał w zwykłych składach, a teraz potwierdził ich słuszność w składzie siedmioosobowym – dodaje ekspert. ⒸⓅ


Reklama
Reklama

Więcej od tego dostawcy

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon