Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Chiny wycofają z użytku 5 mln samochodów

Logo Gazeta Wyborcza Gazeta Wyborcza 2014-05-27 Michał Wachnicki, Wyborcza.pl
Stare, wysłużone samochody na ulicach Pekinu © copyright -c- Fot. AP Images -AP Photo-Ng Han Guan- Stare, wysłużone samochody na ulicach Pekinu Stare, wysłużone samochody na ulicach Pekinu © copyright -c- Fot. AP Images -AP Photo-Ng Han Guan- Stare, wysłużone samochody na ulicach Pekinu

Jednym z najbardziej znanych symboli starych Chin były solidne, czarne, bezprzerzutkowe rowery państwowej firmy "Flying Pigeon", którymi poruszały się miliony obywateli komunistycznego państwa. Rowery dalej można spotkać na chińskich ulicach, ale od czasów reform gospodarczych pod koniec lat 70. XX wieku to samochody, motocykle i inne spalinowe pojazdy, które trudno zakwalifikować do jednej z tych kategorii królują na drogach chińskich miast i miasteczek.

Oddychanie związkami siarki i azotu

Wraz z zamianą przez bogacących się Chińczyków roweru na pojazd z silnikiem państwo zyskało jednak jeszcze jeden symbol - trujący smog spowijający metropolie przez większą część roku. Na oddychanie powietrzem pełnym dwutlenku siarki, tlenku azotu i dwutlenku węgla (a w zależności od regionu również domieszek innych ciężkich pierwiastków) narażeni są szczególnie ludzie mieszkający w miastach położonych daleko od morza - te nieco łagodzi skutki zanieczyszczenia. W powietrzu nad Pekinem znajduje się 20 razy więcej cząsteczek trujących pyłów o średnicy 2,5 PM (mikrometra), niż wynosi światowa norma zdrowia.

Chińskie władze robią co mogą, aby poprawić jakoś życia w państwie. W głównych miastach działa już system monitoringu skażeń, w Pekinie zamknięto tysiące fabryk i kotłowni (ale wiele przeniesiono do sąsiedniej prowincji Hebei) i zainwestowano miliony dolarów w filtry przemysłowe.

Plan: wyeliminować 5 mln samochodów Najnowszym pomysłem walki z zanieczyszczeniami jest plan wycofania z ruchu 5,3 miliona najstarszych samochodów. W wydanym w poniedziałek dokumencie określającym nowe cele walki o czyste środowisko władze Chin zapowiedziały, że z samego Pekinu ma zniknąć 330 tys. trujących powietrze współobywateli pojazdów. Dodatkowo Pekin chce ograniczyć liczbę samochodów na ulicach do 5,6 mln, a do 6 mln w perspektywie do 2017 roku. Kolejne 660 tys. będzie - jak to ujmuje dokument - "wyeliminowane" z prowincji Hebei - tam znajduje się siedem miast z najgorszym powietrzem w Chinach.

Oprócz wycofania samochodów w dokumencie Rada Państwa CHRL, czyli chiński rząd przyznał, że "nie spełnił celów likwidacji zanieczyszczenia wyznaczonych na lata 2011-2013" i zapowiedział szeroko zakrojone działania.

Znikną stalownie, cementownie i... grille

Łącznie od 2011 do 2015 roku Chiny postawiły sobie za cel ograniczenie 17 proc. emisji węgla i zmniejszenie o 16 proc. konsumpcji energii.

Dlatego w ciągu kolejnego półtora roku zamknięte mają być opalane węglem instalacje grzewcze w domach i wprowadzane nowe filtry w elektrowniach, hutach i cementowniach. Łącznie w ciągu przyszłych dwóch lat Chiny przez zamknięcia zakładów wyprodukują o 15 mln ton mniej stali i 100 mln ton mniej cementu. Jednak władze nie ograniczają się tylko do wielkich fabryk. Od 1 maja ze ulic stolicy mają zniknąć nawet popularne uliczne grille i sprzedawcy kebabów.

Aby dogonić wyśrubowane terminy władze państwa zamierzają również stworzyć "mechanizmy rynkowe, które pozwolą zmniejszyć zanieczyszczenie". Według dokumentu w Chinach powstaną platformy, które pozwolą firmom i zakładom handlować energią i pozwoleniami na emisję.

Rząd obiecał też, że stworzy program "czyszczenia środowiska" - wspierane będą przedsięwzięcia chroniące środowisko, a firmy, które nie spełnią norm będą karane.

Reklama
Reklama

Więcej w Wyborczej

Gazeta Wyborcza
Gazeta Wyborcza
Reklama
image beaconimage beaconimage beacon