Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Emeryci skazani na marne podwyżki?!

Logo Fakt Fakt 2017-04-25

© pap Ministerstwo Finansów bierze się do planowania budżetu na 2018 r. Wiadomo, że pieniędzy za dużo nie będzie, bo te reformy, które rząd już wprowadził, słono kosztują. I to nie jest dobra wiadomość dla emerytów i rencistów. Bo na wysokie podwyżki w przyszłym roku nie mają co liczyć!

– Nie ma powrotu do żenujących podwyżek o 5–6 zł miesięcznie – zapewnia minister rodziny Elżbieta Rafalska. Ceny w sklepach rosną coraz szybciej, opłaty za utrzymanie mieszkania są coraz wyższe. Co więc rząd w przyszłym roku zaproponuje emerytom?Jednorazowe dodatki? A może znów zmieni zasady waloryzacji, bardziej podnosząc najniższe świadczenia? Jest problem. Resort rodziny jeszcze nie wie, jak podnieść emerytury! – dowiedział się nieoficjalnie Fakt.

Ministerstwo Finansów nie pozostawia tutaj złudzeń: – Dużego pola manewru nie będzie – usłyszeliśmy w resorcie. Powód? 24 mld zł muszą się znaleźć na 500+, kolejne 10 mld zł – na obniżenie wieku emerytalnego.

Rząd czeka na to, aż ta reforma wejdzie w życie. Wtedy będzie wiadomo, ile osób z niej skorzysta. Tylko w tym roku liczba emerytów może wzrosnąć o ćwierć miliona! A tym nowym emerytom trzeba będzie wypłacić w przyszłym roku podwyżki.

Może się więc okazać, że rząd nie da więcej, niż to wynika z waloryzacji. Dzięki temu, że gospodarka dobrze się rozwija, może wynieść 2,7 proc. (w tym roku było tylko 0,44 proc.). A to by oznaczało, że najniższa emerytura wzrośnie o 22 zł na rękę miesięcznie.

Reklama
Reklama

WIĘCEJ NA FAKT.PL

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon