Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

"Moralna ślepota", "dalej jest tylko obłęd". Bardzo ostre oświadczenie ws. słów Morawieckiego

Logo Gazeta.pl Gazeta.pl 2018-02-19 dbd
17.02.2018, premier Mateusz Morawiecki na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium. © Sven Hoppe / AP / AP 17.02.2018, premier Mateusz Morawiecki na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium.

Według Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce słowa Morawieckiego w Monachium to "przekroczenie granicy, za którą jest już tylko obłęd". Związek pisze też o "moralnej ślepocie", oraz nieprzemyślanych wypowiedziach, które "kompromitują polityków osobiście i instytucjonalnie".

Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce wydało oświadczenie, w sprawie słów, jakie wczoraj na konferencji w Monachium padły z ust Mateusza Morawieckiego. Premier odpowiadając na pytanie dziennikarza z "New York Times'a" odpowiedział: - Oczywiście nie będzie to karane, jeżeli ktoś powie, że byli polscy sprawcy, tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, ukraińscy sprawcy, nie tylko niemieccy.


"Dalej jest już tylko obłęd"

"Wypowiedziane 17 lutego w Monachium słowa premiera Mateusza Morawieckiego o Zagładzie: „byli polscy zbrodniarze, tak samo jak byli żydowscy zbrodniarze, rosyjscy, ukraińscy, nie tylko niemieccy” oznaczają przekroczenie granicy, za którą jest już tylko obłęd." - stwierdza w swoim oświadczeniu Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce.

Związek podkreśla, że nie można zrównywać polskich sprawców z niemieckimi zbrodniarzami, podkreśla za to, że zagłada była "zbrodnią niemieckiego państwa, w której uczestniczyli niestety także i Polacy". Według Związku Polaków, przez których ginęli Żydzi było jednak na tyle wielu, że nie można mówić o "indywidualnych przypadkach". 


"Premier nie miał prawa"

"Nie daje to jednak prawa nikomu, w tym zwłaszcza premierowi polskiego rządu, by wymieniać ich jednym tchem razem ze zbrodniarzami niemieckimi. Byli też sprawcy ukraińscy, także liczni, i działający, inaczej niż Polacy, w zorganizowanych formacjach, cieszących się poparciem części ukraińskiego społeczeństwa, co nakłada na ich zbrodnie dodatkowe brzemię" - czytamy dalej w oświadczeniu.

Co ważne, Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich odnosi się również do Żydów, którzy podczas II wojny światowej także byli sprawcami morderstw. "Byli też sprawcy żydowscy, funkcjonariusze policji gettowych czy niektórych Judenratów, jak i indywidualni zdrajcy. Inaczej niż zbrodniarze niemieccy, sprawcy ukraińscy i polscy, działali oni pod presją bezpośredniego terroru, w sytuacji podobnej to tej, w jakiej znajdowali się więźniowie obozów koncentracyjnych" - stwierdza związek gmin żydowskich.


"Moralna ślepota i kompromitacja"

Żydowska instytucja zwraca uwagę na fakt, że nie można zrównywać tych sytuacji. "Żadnemu granatowemu policjantowi polskiemu, inaczej niż policjantom gettowym, nie groziła śmierć rodziny za odmowę dostarczania Żydów w ręce Niemców" - stwierdza i dodaje, że wymienianie ich jednym tchem "ze sprawcami polskimi, ukraińskimi, czy zbrodniarzami niemieckimi, którzy od popełnienia zbrodni mogli się uchylić, jest dowodem moralnej ślepoty."

Na koniec związek apeluje do premiera oraz innych polityków o powstrzymanie się od nieprzemyślanych wypowiedzi, które "kompromitują ich osobiście oraz instytucjonalnie".

Reklama
Reklama

Więcej od dostawcy Gazeta.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon