Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Paweł Lisiecki dla wPolsce.pl: Lobby żydowskie w USA żąda horrendalnych sum, ale da się z nimi wygrać

Logo wPolityce.pl wPolityce.pl 2018-01-22 Telewizja wPolsce.pl
Paweł Lisiecki © Fot. wPolsce.pl Paweł Lisiecki

To bardzo groźny przepis, choć w Polsce prawo USA nie obowiązuje. Nasza dyplomacja niestety zaspała, a powinniśmy działać w tej sprawie, by takie akty nie miały miejsca. Sytuacja jest trudna, bo lobby żydowskie żąda horrendalnych sum, mówimy nawet o 230 miliardach dolarów. Działanie w tej kwestii na pewno nie jest poza zasięgiem naszej dyplomacji

— powiedział Paweł Lisiecki, poseł PiS w rozmowie z Marcinem Wikło w telewizji wPolsce.pl

Polityk odniósł się w ten sposób do amerykańskiej ustawy nr 447, która może kosztować Polskę dziesiątki miliardów. Informację ujawniają publicyści „Sieci” w najnowszym wydaniu tygodnika.

Czytaj więcej: W nowym numerze tygodnika „Sieci”: Raport o amerykańskiej ustawie, która może kosztować Polskę dziesiątki miliardów!

Według Lisieckiego to nie jest przypadek, że ustawa została przegłosowana przez Senat USA właśnie teraz.

Lobby żydowskie w USA jest bardzo mocne. To szczególny moment, bo Polska potrzebuje teraz sojuszu z USA, więc tego typu żądania pojawiają się w dobrym momencie dla osób żydowskiego pochodzenia. Pamiętajmy jednak, że chodzi o pewną konkretną grupę, nie o wszystkich. Nie zmienia to faktu, ze dla Polski stanowi to problem

— wyjaśnił.

Poseł poruszył też kwestię transferów posłów koła Unii Europejskich Demokratów, między innymi Michała Kamińskiego, do PSL-u.

Czytaj więcej: NASZWYWIAD. Techniczne przejście i uratowanie klubu PSL. Michał Kamiński: „Gajowy Miś przepłoszył kłusownika Gowina”

Czytaj także: To dopiero transfer! Kamiński ma dołączyć do PSL. Gotowość przystąpienia do klubu deklarują także Niesiołowski i Protasiewicz

Według posła PiS takie ruchy, zwłaszcza w przypadku Michała Kamińskiego, nie są czymś dziwnym, a wręcz przeciwnie - raczej często spotykanym.

Być może pan Michał Kamiński będzie też chciał kiedyś przejść do SLD. Jak widać jest on „turystą politycznym” - biorąc pod uwagę jego dotychczasową karierę. On i pozostali po prostu zyskują miejsca, z których będą mogli startować z szansami na uzyskanie mandatów, nic więcej

— powiedział.

Jednocześnie podkreślił, że transfery polityków do Zjednoczonej Prawicy odbywają się na postawie podzielanych poglądów, a nie ratowania któregoś klubu przed upadkiem.

Nas cieszy, że koalicja rośnie, ale słowa prezesa PSL-u o „politycznym kłusownictwie” świadczą o frustracji, która tkwi w tym ugrupowaniu. To może spowodować kolejne odejścia. Nie wiem, jak będą w przyszłości wyglądały listy PiS, ale osoby, które ideologicznie są razem z PiS, mogą znaleźć swoje miejsce

— zaznaczył.

Polityk PiS odniósł się również do sprawy senatora Stanisława Koguta. Przypomnijmy, że podczas piątkowego głosowania Senat nie wyraził zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora. Pisaliśmy o tym na portalu wPolityce.pl

Czytaj więcej: Senat nie wyraził zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta

Czytaj także: Mazurek o głosowaniu ws. senatora Koguta: Kierownictwo PiS bardzo krytycznie ocenia decyzję Senatu

Poseł Lisiecki krytycznie ocenił decyzję Senatu. Według niego nie powinno do tego dojść, skoro nawet sam senator zrzekł się immunitetu parlamentarnego.

To był błąd. Należało jasno dać sygnał, że nie ma równych i równiejszych. Senator Kogut nie został jeszcze skazany, to tylko danie możliwości do podjęcia decyzji przez sąd, na przykład w kwestii aresztu. Na pewno nie będziemy bronić osób, które w ramach PiS dokonały przestępstw - tym się różnimy od PO

— mówił.

Reklama
Reklama

Więcej od dostawcy wPolityce.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon