Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

"Tworzy system oligarchii o charakterze mafijnym". Prof. Bartoś o Kościele w Polsce

Logo TOK FM TOK FM 2018-10-07 LP

Profesor Tadeusz Bartoś © Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta Profesor Tadeusz Bartoś - Idea jest tu tylko produktem marketingowym. Chodzi o to, żeby podnieść autorytet duchownych, żeby wzmocnić ich wpływ, chronić interes Kościoła - tłumaczył prof. Tadeusz Bartoś.

Gościem w audycji Prawda Nas Zaboli Piotra Najsztuba był prof. Tadeusz Bartoś, teolog i filozof z Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, dyrektor programowy Warszawskiego Studium Filozofii i Teologii.

Jak zauważył prowadzący audycję Piotr Najsztub, w Polsce wciąż nie może się rozpocząć prawdziwa debata o przemianach w polskim Kościele. Mówił, że ani pojedyncze afery pedofilskie, ani kwestia pieniędzy ojca Rydzyka nie są w stanie wywołać masy krytycznej, która wiernych i Kościół zmusiłaby do debaty. Jaką mamy obecnie sytuację w tym temacie?

- Kościołowi nie zależy na żadnej debacie, tylko na wygaszaniu niepokoju dookoła niego. Choć w ramach działania marketingowego będzie być może przepraszać, jak papież Franciszek. Ale jest to element zabiegów marketingowych ochrony posiadania - stwierdził teolog.

I dodał, że Kościół katolicki w Polsce jest zadowolony, bo wciąż udaje mu się unikać odpowiedzialności za czyny księży.

- Biskupi udają, że nie są pracodawcami i wciąż zwalają wszystko na jednostkę. Posyłają do ofiar pedofilii prawnika z pieniędzmi i papierami do podpisania. Ale na szczęście dziś sądy mogą to badać. I są podstawy prawne, by jednak ten stosunek prawny zatrudnienia ustalać - powiedział gość Radia TOK FM.

Jak dodał, system działania Kościoła w Polsce "tworzy system oligarchii o charakterze mafijnym". 

Kościół i społeczeństwo: dwóch nierównych graczy

Prof. Bartoś mówił też, że w obecnym konflikcie wokół Kościoła mamy dwóch graczy: jeden jest silniejszy, a drugi słabszy.

- Pierwszy to Kościół katolicki - jako instytucja. Jej celem jest przetrwanie i ekspansja - chodzi o to, aby coraz więcej ludzi było pod wpływem Kościoła - takim, aby można ich było nazwać wierzącymi. Wtedy pozycja kleru jest dominująca - powiedział gość Radia TOK FM.

Profesor Tadeusz Bartoś (fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta) © Profesor Tadeusz Bartoś (fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta) Profesor Tadeusz Bartoś (fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta)

A w jaki sposób działa ten gracz?

- Kościół mówi, jak żyć, jak się ubierać, zachowywać w łóżku. Wpływa też na państwo i jego ustawodawstwo. To taka instytucja totalna, która chce mieć wpływ na wszystko. I w Polsce jej się to udaje, z różnych względów: łatwowierności, naiwności, niewiedzy władz państwowych - tłumaczył prof. Tadeusz Bartoś.

Kim jest więc ten drugi gracz?

- To społeczeństwo obywatelskie. I to słabe - odpowiedział teolog.

"Idee kościoła katolickiego to produkt marketingowy"

Jak mówił dalej prof. Bartoś, Kościół katolicki przedstawia siebie jako instytucję, która jest emanacją dobra, która uczy dobrych, szlachetnych rzeczy.

- To jest fikcja, marketing. Idea jest tu tylko produktem marketingowym. Chodzi o to, żeby sakralizować i podnieść autorytet duchownych, żeby wzmocnić ich wpływ. Chronić interes Kościoła - mówił.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj audycji! Dowiesz się:

  • Czy jest dokument kościelny Crimen sollicitationis?
  • Na czym polega obecna zmiana strategii Kościoła wobec pedofilii?
  • Dlaczego niektórzy ludzie usprawiedliwiają Kościół i księży pedofilów?

Czytaj też: Smarzowski: Po konferencji Episkopatu przyszedł mi do głowy pomysł na "Kler 2"


Mateusz Morawiecki Następny artykuł

"Ludzie są tacy głupi, że to działa" [OPINIA]

Reklama
Reklama

Więcej na TOKFM.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon