Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Seria 10 meczów w jeden dzień, czyli jak radzili sobie uczestnicy MŚ

Logo Przegląd Sportowy Przegląd Sportowy 2018-09-12 Katarzyna Paw

© Materiały prasowe W grupach A, B i C nie doszło do niespodzianek, chociaż łatwo nie było. Decydującymi o zwycięstwach elementami okazały się blok i zagrywka.

Czwarty dzień mistrzostw świata siatkarzy przywitał kibiców serią 10 spotkań. W pierwszym z nich w ramach grupy B Francuzi w trzech partiach poradzili sobie z Chińczykami (25:20, 25:21, 25:17). – Nie zaczęliśmy najlepiej, ale potem odnaleźliśmy swój rytm gry – mówi Kevin Tillie. W szóstce Trójkolorowych zameldował się Earvin N’Gapeth, który przed dwoma tygodniami doznał kontuzji mięśni brzucha, przez co nie zachwycał formą. W dwóch setach zdobył siedem punktów, z czego w pierwszym tylko jeden… blokiem. Z boiskiem już w pierwszej partii pożegnał się Kevin Le Roux, który miał problemy ze stopą, a bronią Francuzów okazał się serwis, którym zdobyli dwa przypieczętowujące zwycięstwo punkty. W innych meczach tej grupy Kanada wygrała 3:0 z Holandią (25:15, 25:23, 25:18), a Brazylijczycy nie bez problemów triumfowali 3:0 nad Egiptem (25:17, 25:22, 25:20), który zapisał na swoim koncie aż dziewięć bloków.

Podobny wynik padł w grupie C w meczu kolejnego z faworytów do złota, Rosji, która pokonała Australię 3:0 (25:21, 25:20, 25:16). Podopieczni Sergieja Szlapnikowa początkowo nie przypominali ekipy, która przed dwoma miesiącami triumfowała w Lidze Narodów. Momentami wyglądali na zaskoczonych postawą rywali, ale końcówki partii rozstrzygali na swoją korzyść. Później już potwierdzili swoją dominację, a kluczem do zwycięstwa okazał się serwis (8:3) oraz blok (7:3). – Cały czas szukamy swojego rytmu. Jesteśmy już na dobrej drodze – zapewnia Dmitrij Muserski.

Z kolei Kamerun nadspodziewanie szybko poradził sobie z Tunezją, ogrywając ją 3:0 (25:20, 28:26, 25:21). Liderem ekipy był David Feughouo, który do 15 punktów atakiem dołożył po trzy blokiem i zagrywką. Po meczu nie zabrakło charakterystycznego dla Kameruńczyków tańca zwycięstwa. Mieli co świętować, gdyż te dwie drużyny w mistrzostwach świata spotkały się ze sobą po raz… pierwszy, a sytuacja, w ktorej na mundialu zmierzyły się dwie afrykańskie ekipy ostatnio miała miejsce w… 1982 r. (Tunezja zagrała wówczas z Libią). Był to też historyczny dzień dla Dominikany, która w czempionacie globu zagrała pierwszy mecz od… 44 lat. Ten fakt wyraźnie ją zmobilizował, jednak ostatecznie Słowenia rozmontowała ją zagrywką (13:1 w tym siedem oczek Mitji Gaspariniego!) i wygrała 3:1 (22:25, 25:13, 25:13, 25:17).

W czwartek Brazylia podejmie Francję, Bułgarzy zmierzą się z Iranem, a Włosi spotkają się z podopiecznymi Andrei Anastasiego.

Francja – Chiny 3:0 (25:20, 25:21, 25:17)

Francja: Toniutti 2, N’Gapeth 6, Le Roux 1, Boyer 23, K. Tillie 10, Le Goff 6 oraz Grebennikov (l), Lyneel 4, Brizard, Chinenyeze 5. Trener: L. Tillie.

Chiny: Mao, Liu 8, Chen 9, Jiang 10, Ji 6, Rao 5 oraz Jiahua (l), Yu, Tang 3, Du. Trener: Lozano.

Sędziowali: Stahl (USA) i Zenowicz (Rosja). Widzów: 700.

***

Kamerun – Tunezja 3:0 (25:20, 28:26, 25:21)

Kamerun: Ahmed 2, Wounembaina 14, Engala 6, Feughouo 21, Hile 12, Sem 6 oraz Fossi (l), Moto, Kody 1. Trener: Mayam Re Niof.

Tunezja: Ben Slimene 3, Karamosli 3, Agrebi 3, Nagga 21, Othmen 9, Kadhi 1 oraz Taouerghi (l), Ben Tara 1, Miladi 5, Hmissi 4, Ali. Trener: Giacobbe.

Sędziowali: Sanchez (Hiszpania) i Ortiz (Portoryko). Widzów: 1200.

***

Kanada – Holandia 3:0 (25:15, 25:23, 25:18)

Kanada: Blankenau 5, Hoag 12, Vigrass 8, Vernon-Evans 11, Perrin 7, Vandoorn 8 oraz Marshall (l), Sanders 1, Vanberkel 1, Maar 6, Derocco, Sclater 1. Trener: Antiga.

Holandia: Van Haarlem 2, Joma 2, Diefenbach 7, Nimir 13, Ter Horst 9, Parkinson oraz Sparidans (l), Keemink, Van Garderen 4, Rauwerdink, Smit, Koelewijn 3, Ter Maat. Trener: Vermeulen.

Sędziowali: Murakana (Japonia) i Maroszek (Polska). Widzów: 1100.

***

Słowenia – Dominikana 3:1 (22:25, 25:13, 25:13, 25:17)

Słowenia: Vincić 7, Urnaut 18, Pajenk 10, Gasparini 17, Cebulj 12, Kozamernik 10 oraz Kovacić (l). Trener: Kovač.

Dominikana: Abreu 1, Contrera 10, Romero 6, Caceres 7, Lopez 12, Paulino 1 oraz Mieses (l), Tapia 1, Mercedes 2, Gonzalez, Cruz 3. Trener: Sanchez.

Sędziowali: Al Naama (Katar) i Chung (Hong Kong). Widzów: 650.

***

Rosja – Australia 3:0 (25:21, 25:20, 25:16)

Rosja: Butko 3, Bierieżko 7, Wolwicz 9, Michajłow 17, Wołkow 10, Muserski 13 oraz Werbow (l), Kurkajew. Trener: Szlapnikow.

Australia: Peacock, Walker 8, Mote 5, Carroll 13, Smith 6, Graham 7 oraz Perry (l), Sanderson, Staples, Passier 1, Dosanjh, Williams. Trener: Lebedew.

Sędziowali: McLean (Kanada) i Alrousi (ZEA).

***

Brazylia – Egipt 3:0 (25:17, 25:22, 25:20)

Brazylia: Bruno 2, Douglas 12, Lucas 5, Wallace 12, Kadu 9, Isaac 7 oraz Thales (l), Loh 1, William, Souza 2, Evandro. Trener: Dal Zotto.

Egipt: Abdalla, Said 6, Halim 9, Salah 13, Mostafa 2, Dola 8 oraz Dronka (l), Sherif (l), Abdelaal, Hossam, Tayson 8. Trener: Ibrahim.

Sędziowali: Ebrahim Ali (Bahrajn) i Grieder (Szwajcaria). Widzów: 850.

Reklama
Reklama

WIĘCEJ NA PRZEGLADSPORTOWY.PL

Przegląd Sportowy
Przegląd Sportowy
Reklama
image beaconimage beaconimage beacon