Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Śledztwo ws. wypadku prezydenckiej limuzyny przedłużone. Prokurator chce kolejną opinię biegłych

Logo Dziennik.pl Dziennik.pl 2016-06-07 Dziennik.pl
BMW 760Li High Security © dziennik.pl BMW 760Li High Security

Śledztwo w sprawie wypadku prezydenckiego BMW na autostradzie A4 zostało właśnie przedłużone do 5 listopada 2016 roku - ustalił dziennik.pl. Jak poinformowała nas Lidia Sieradzka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, samochód w dalszym ciągu pozostaje w dyspozycji prokuratora, który planuje uzyskać kolejną opinię biegłych dotycząca opancerzonej limuzyny.

Sprawdziliśmy, co dzieje się w sprawie wypadku opancerzonego BMW, którym autostradą A4 podróżował prezydent Andrzej Duda.

Jak poinformowała nas Lidia Sieradzka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, śledztwo prowadzone jest w sprawie, co oznacza, ze nikomu nie postawiono zarzutów. Prowadzone w tej chwili czynności mają na celu ustalenia, czy doszło do przestępstwa, a jeżeli tak, komu za nie można postawić zarzut.

- Śledztwo zostało przedłużone do dnia 5.11.2016 roku, samochód w dalszym ciągu pozostaje w dyspozycji prokuratora, prokurator planuje uzyskać kolejną opinie biegłych dotycząca samochodu - wyjaśniła nam Sieradzka.

Przypominamy, że 4 marca w samochodzie, którym podróżował prezydent Andrzej Duda, doszło do uszkodzenia opony tylnego koła. W efekcie opancerzone BMW serii 7 wpadło w poślizg i zsunęło się do rowu. Nikomu nic się nie stało.

Do tej pory biegli uznali, że na powierzchniach badanych opon prezydenckiej limuzyny, ich fragmentów i elementów nadkola nie ujawniono śladów pozostałości materiałów wybuchowych, a na kole - przedmiotów mogących być pozostałością urządzenia wybuchowego.

W kolejnej ekspertyzie specjaliści stwierdzili, że opona w prezydenckim BMW pękła w wyniku najechania na leżący na jezdni przedmiot.

Reklama
Reklama

Więcej na Dziennik.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon