Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Były poseł farmerem w Nigerii

Logo Rzeczpospolita Rzeczpospolita 2017-05-07 Janina Blikowska
Były poseł John Godson dzis sadzi kokosy, hoduje świnie i kozy © www.facebook.pl Były poseł John Godson dzis sadzi kokosy, hoduje świnie i kozy

John Godson, były poseł PO i PSL wycofał się z polityki i teraz hoduje świnie i kozy w Nigerii.

Gospodarstwo byłego polityka nosi nazwę Pilgrim Ranch. Ma obecnie 608 hektarów, a docelowo ma być przynajmniej 2,5 raza większe.

Na ranczu hodowane są obecnie jedynie świnie i kozy, ale w planach są jeszcze krowy, owce i ryby. Uprawiane mają być maniok, soja i kukurydza.

O rozwoju gospodarstwa były poseł informuje na bieżąco na swoim profilu na Facebooku oraz na blogu.

- W Pilgrim Ranch sadzimy kilkaset drzew kokosowych. Nie tylko będą upiększały rancho. Chcemy przywitać każdego gościa rancza świeżym, orzeźwiającym sokiem z kokosów – napisał John Godson.

W innym poście donosi: - Co za dzień! Trzy maciory urodziły 25 prosiąt w Pilgrim Ranch. W ciągu dwóch miesięcy 15 macior urodziło 115 prosiąt. Kocham tę robotę – napisał były poseł.

Pochwalił się też, że dostał pismo od króla królestwa Isuochi- Eze Dr G.I. Ezekwesiri oraz rady królewskiej z decyzją o nadaniu mu tytułu szlacheckiego.

Zdradził też, że chce się zając przetwórstwem żywności, bo tego w Nigerii bardzo brakuje. - Mamy przez cały rok ciepło, ludzie nie zajmują się przetwarzaniem żywności – tłumaczył.

Chce też postawić na turystykę. Zamierza zapraszać także Polaków, by korzystali z uroków pobliskich gór i oceanu. – Największą atrakcją dla Polaków będzie chyba to, że tutaj cały rok jest ciepło. Można jeść świeże mango, awokado, ananasy – wylicza farmer.

Ma szerokie plany wobec swojego gospodarstwa. Chce zatrudnić nawet ponad 1 tys. osób. Obecnie – 25. Były poseł sam też pracuje na ranczu. Inwestycja ma kosztować aż kilkadziesiąt milionów dolarów.

Ranczo byłego posła powstało w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Większościowym udziałowcem jest spółka Godsona, mniejszościowym – nigeryjska gmina, która przekazała ziemię na działalność rolniczą.

Były poseł poszukuje inwestorów, zwłaszcza że prognozy demograficzne są bardzo optymistyczne dla Nigerii. W 2100 roku ten kraj ma zamieszkiwać aż miliard osób, czyli pięć razy więcej niż dzisiaj.

Polityczna kariera Godsona w Polsce była barwna. Kilkanaście lat temu chciał zapisać się do Prawa i Sprawiedliwości, bo nazwa partii kojarzyła mu się z wersetem biblijnym "On miłuje prawo i sprawiedliwość: ziemia jest pełna łaskawości Pańskiej". Ale z tej partii nie dostał odpowiedzi.

Postawił więc na Platformę Obywatelską. Z jej list został radnym Łodzi. W 2010 roku został posłem PO i objął mandat po Hannie Zdanowskiej, która została prezydentem Łodzi i odeszła z Sejmu.

W 2011 roku Godson wywalczył mandat posła, startując z listy Platformy. Zdobył prawie 30 tysięcy głosów, pokonując nawet Cezarego Grabarczyka, ówczesnego ministra infrastruktury.

W sierpniu 2013 roku odszedł z Platformy Obywatelskiej. Razem z Jarosławem Gowinem i Jackiem Żalkiem założył partię Polska Razem.

Z tej partii rok później wystartował w wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobywając zaledwie 4139 głosów. Kilka miesięcy później jako kandydat niezależny ubiegał się o fotel prezydenta Łodzi. Wybory przegrał.

W 2014 roku wstąpił do PSL. Z list tej partii starował w wyborach parlamentarnych z Łodzi. Miał trzecie miejsce na liście i zdobył zaledwie 1583 głosów. Do Sejmu nie wszedł.

Reklama
Reklama

ZOBACZ WIĘCEJ ARTYKUŁÓW Z RZECZPOSPOLITEJ

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon