Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

O co chodziło prezesowi Kaczyńskiemu z "wyspą wolności"? "Wiadomości" wiedzą, więc tłumaczą

Logo Gazeta.pl Gazeta.pl 2017-09-11 tps
89. miesięcznica smoleńska na Krakowskim Przedmieściu. Warszawa, 10 września 2017 © AGATA GRZYBOWSKA 89. miesięcznica smoleńska na Krakowskim Przedmieściu. Warszawa, 10 września 2017

Kiedy prezes PiS powiedział podczas miesięcznicy smoleńskiej, że możemy zostać sami w Europie, ale jako "wyspa wolności", przez media przetoczyła się fala spekulacji, co tak naprawdę miał na myśli. Sprawę w swoje ręce wzięły też "Wiadomości" TVP.

W niedzielę wieczorem, w ramach 89. miesięcznicy smoleńskiej, Jarosław Kaczyński wygłosił - tradycyjnie już - przemówienie. Tym razem krótsze niż zwykle, ale z zaskakującym elementem:


Bądźcie pewni, że nikt nam nie narzuci woli z zewnątrz. Że nawet jeżeli w pewnych sprawach pozostaniemy w Europie sami, to pozostaniemy. I będziemy tą wyspą wolności i tolerancji

Część komentatorów i polityków potraktowała słowa Kaczyńskiego jako kolejną już zapowiedź Polexitu, czyli wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Zupełnie inną interpretacją podzieliła się z widzami reporterka "Wiadomości" TVP Ewa Bugała.


"Wyspa bezpieczeństwa i wolności"

Po przypomnieniu niedzielnych słów prezesa, dziennikarka TVP sięgnęła po komentarz swojej koleżanki po fachu Edyty Hołdyńskiej z "Sieci Prawdy", która tłumaczyła, że Polska staje się "wyspą bezpieczeństwa" w Europie.

Bugała stwierdziła, że coraz więcej turystów zamiast Paryża czy Barcelony wybiera jako cel podróży właśnie Polskę. Nie posłużyła się jednak przy tym żadnym zbiorem danych, który wskazywałby na taką tendencję. Widzowie TVP mogli natomiast zobaczyć krótką sondę uliczną z udziałem zagranicznych turystów.


Czuję się bezpiecznie w Polsce. Dlaczego? Bo nie widzę tutaj żadnych muzułmanów. To bardzo dziwne, w Belgii widzimy ich na każdym kroku

- powiedziała "Wiadomościom" anonimowa Belgijka zwiedzająca Wrocław.

Bugała tłumaczyła też, że Polska jest "wyspą wolności", bo rezygnuje z poprawności politycznej. Dowód? - Wielu włoskich internautów nie kryło uznania dla dziennikarzy "Wiadomości", które w uczciwy sposób relacjonowały brutalny atak na Polaków w Rimini - powiedziała reporterka programu.

Chodziło o to, że sprawcy napaści zostali przez tę redakcję nazwani w jednym z materiałów "bestiami", co "doceniono" w jednym z wpisów na Twitterze.

Na koniec widzowie "Wiadomości" po raz kolejny dowiedzieli się też, że "wyspa wolności to także rosnąca polska gospodarka, o jakiej Włochy czy Grecja mogą tylko pomarzyć".


Reklama
Reklama

Więcej od dostawcy Gazeta.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon