Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Zakonnica w Argentynie miała pomagać księżom-pedofilom. Dramat w szkole dla niesłyszących

Logo Gazeta.pl Gazeta.pl 2017-05-09 mako
Siostra Kosaka Kumiko © Andres Larrovere / AP Siostra Kosaka Kumiko

42-letnia zakonnica jest oskarżona o pomoc w tuszowaniu przestępstw seksualnych księży. Jedna z ofiar opowiada, że kiedy jako pięciolatka krwawiła po gwałcie, zakonnica kazała jej założyć pieluchę.

Kosaka Kumiko, 42-letnia Japonka, którą większość życia spędziła w Argentynie, przez ostatni miesiąc pozostawała w ukryciu. W piątek jednak oddała się w ręce policji, która zarzuca jej, że pomagała księżom prowadzącym placówkę im. Antoniego Provoli dla dzieci niesłyszących i głuchoniemych w prowincji Mendoza tuszować przestępstwa seksualne - podał Independent.


"Zła siostra"

W szkole, w której pracowała Kumiko, miało dojść do co najmniej dwudziestu czterech przestępstw seksualnych. W związku z tą sprawą aresztowano już pięciu księży, którzy w nich uczestniczyli, m.in. 62-letniego ks. Horacio Corbacho. To właśnie on miał zgwałcić pięcioletnią dziewczynkę, która po latach zeznała policji, że zakonnica kazała jej po wszystkim założyć pieluchę, żeby zatamować krwawienie po ataku - informuje Washington Post.

Kosaka Kumiko, którą dzieci nazywały "złą siostrą", twierdzi, że jest niewinna. - Nie wiedziałam, że dochodziło do molestowania. Jestem dobrą osobą, która oddała życie Bogu - powiedziała sędziemu.


Obraz Maryi Dziewicy

Zeznania ofiar księży są wstrząsające. Prokurator prowadzący sprawę opowiedział agencji AP, że w ośrodku znajdowała się "niewielka kaplica z obrazem Maryi Dziewicy i kilkoma krzesłami". Dzieci chodziły się tam spowiadać i przyjmować komunię św. Tam też miało dojść do części przestępstw seksualnych.

Częściej jednak dochodziło do nich w damskiej toalecie. - Zawsze mówili o tym, jak o zabawie. "Zagrajmy" mówili. I zabierali nas do łazienki - opowiada jedna z ofiar. Inna kobieta opowiada, że widziała, jak jeden ksiądz gwałcił dziewczynkę, podczas gdy drugi zmuszał inną uczennicę do seksu oralnego.


Przed Argentyną były Włochy

Jeden z aresztowanych księży, 82-letni Nicola Corradi, wcześniej przebywał we włoskiej placówce im. Antoniego Provoli. Mężczyzna został przeniesiony po tym, jak w 2009 roku uczniowie ujawnili, że wielokrotnie doszło tam do przestępstw seksualnych. W wyniku śledztwa przeprowadzonego przez Watykan czterech księży zostało wtedy pozbawionych wolności, jednak Corradi nie został pociągnięty do odpowiedzialności.

Reklama
Reklama

Więcej od dostawcy Gazeta.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon