Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Jóźwik dostała medal po 4 latach! Polce przypadł brąz za halowe ME

Logo Przegląd Sportowy Przegląd Sportowy 2019-02-16 Ryszard Opiatowski
Joanna Jóźwik © Newspix Joanna Jóźwik

– Sprawiedliwości stało się zadość – uśmiechnęła się Joanna Jóźwik patrząc na brązowy medal, który dostała po czterech latach. W 2015 roku była czwarta w biegu na 800 w w halowych mistrzostwach Europy w Pradze. Okazało się, że finiszująca jako druga Rosjanka Jekatierina Zawiałowa była na dopingu. 

Jóźwik została udekorowana brązowym medalem z Pragi... w Toruniu w sobotę 16 stycznia 2019 roku. A w finale mistrzostw Europy biegła 8 marca 2015 roku.

– Długo czekałam na ten przepiękny medal, choć już od dawna wiedziałam, że Rosjanka będzie zdyskwalifikowana – powiedziała nam Jóźwik.

Zawiałowa (wtedy biegła jako Poistogowa) była druga za Szwajcarką Seliną Buchel, a trzecie miejsce zajęła Ukrainka Natalija Łupu. Jóźwik w finale miała czas 2.02,45, o ponad dwie sekundy gorszy od rekordu Polski, który ustanowiła miesiąc wcześniej w Toruniu (2.00,01). Teraz na tej samej bieżni w Toruniu mogła wreszcie wziąć do rąk medal z Pragi.

– Patrząc na niego przypominam sobie finał z Pragi. Prze tym mistrzostwami miałam wynik dający mi pewne złoto, bo druga zawodniczka miała czas dwie sekund gorszy. Jechałam do Czech jako zdecydowana faworytka, ale to zepsułam. Nie potrafiłam zachować się w finale. Biegłam na końcu, byłam rozkojarzona, kompletnie nie wykonałam taktyki i dlatego dobiegłam na czwartym miejscu – wspomina. – Wtedy miałam łzy po biegu, teraz się uśmiecham, ale i tak jest mi przykro z powodu Rosjanki. To boli, że przez jej oszustwo nie mogłam cieszyć się z miejsca na podium. I rozumiem ból tych wszystkich, którzy przez dopingowiczów nie mogą cieszyć się z medali, które powinni dostać. Dobrze, że prawda wyszła na jaw. To jest najważniejsze. Teraz będę pracować ze zdwojoną siłą, by walczyć o jeszcze lepsze medale – dodała Jóźwik, która już zakończyła sezon halowy (w mistrzostwach Polski odpadła w eliminacjach biegu 400 m).

– Hala była tylko rozgrzewką przed sezonem letnim. Moim celem jest finał mistrzostw świata w Doha w biegu na 800 m – podkreśla Jóźwik.

Reklama
Reklama

WIĘCEJ NA PRZEGLADSPORTOWY.PL

Przegląd Sportowy
Przegląd Sportowy
Reklama
Reklama
Reklama
image beaconimage beaconimage beacon