Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Nastolatkowie mieli się bić o dziewczynę. Młodszy wziął siekierę

Logo TVN24 TVN24 2019-04-15 mag/ec
© Shutterstock

Do zdarzenia doszło w środę około szesnastej w centrum Będzina. Policja nazywa je "ustawką".

- 17-latek miał się rozmówić z 19-latkiem, ale w domyśle kalkulowali, że dojdzie do rękoczynów. Umawiali się, że spotkają się na tak zwaną solówkę, ale obaj zadbali o towarzystwo - mówi Paweł Łotocki, rzecznik policji w Będzinie.

Odtwórz ponownie wideo

Poszło o dziewczynę, która miała rzucić tego młodszego i związać się z tym starszym.

Złamana ręka

17-latek przebywał w tym czasie w ośrodku wychowawczym, na który też musiał sobie wcześniej zasłużyć łamaniem prawa. By spotkać się z nowym chłopakiem dziewczyny, uciekł stamtąd razem z 16-letnim kolegą.

Na ustawkę wziął także 40-letniego konkubenta matki 16-latka. I uzbroił się w siekierę.

19-latek zorganizował sobie większą grupę wsparcia - aż siedem osób.

- Jednak, gdy zobaczyli siekierę, rzucili się do ucieczki - mówi Łotocki.

19-latkowi nie udało się uciec. Przeciwnicy dopadli go i uderzyli siekierę w plecy. Na szczęście tylko obuchem. W szamotaninie złamali mu rękę.

Prowodyr poszukiwany

Policjanci najpierw zatrzymali 16-latka, a potem konkubenta jego matki - 40-letniego mężczyznę. Wciąż poszukiwany jest prowodyr bójki - 17-latek.

Usłyszą zarzuty udziału w bójce, ale dokładne ich brzmienie zależeć będzie od oceny stanu zdrowia poszkodowanego 19-latka.

Reklama
Reklama

Więcej od dostawcy TVN24

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon