Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Ikonowicz na giełdzie nazwisk kandydata na RPO. Pytany o poparcie, przypomniał pewien list

Logo Niezalezna.pl Niezalezna.pl 2021-02-26 albicla.com@michaldzierzak
Piotr Ikonowicz © fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska Piotr Ikonowicz

Na giełdzie nazwisk związanych z kandydaturą na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich pojawił się działacz społeczny Piotr Ikonowicz. W rozmowie z RMF FM przyznał, że posłowie PiS "bardzo go cenią", a liberałów "nawet nie będzie próbował przekonać". Jego kandydaturę na RPO są gotowi poprzeć politycy Lewicy.

W ubiegłym tygodniu Senat nie poparł jako kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich - wskazanego przez PiS i przyjętego przez Sejm - Piotra Wawrzyka. Oznacza to, że procedura wskazania potencjalnego następcy Adam Bodnara rozpoczyna się od nowa. Z walki o stanowisko zrezygnowała już Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, której kandydaturę kilkukrotnie odrzucał Sejm.

Na giełdzie nazwisk nie brakuje nowych propozycji - pojawiają się znane już z wcześniejszych spekulacji osoby, takie jak np. Jan Rokita czy Marek Jurek. W ostatnich dniach spore zainteresowanie wywołało nazwisko Piotra Ikonowicza, działacza społecznego związanego ze stronnictwami lewicowymi, założyciela m.in Ruchu Sprawiedliwości Społecznej. 

Dziś Ikonowicz w RMF FM nie ukrywał zadowolenia, że toczy się debata nad jego możliwą kandydaturą także z powodu "uzasadnienia tej propozycji" - "uświadomienia władzom, że prawa socjalne są częścią praw człowieka". Aprobatę dla kandydowania działacza na stanowisko RPO wyrazili wczoraj w rozmowie z Polską Agencją Prasową politycy Lewicy Razem - Marcelina Zawisza i Maciej Konieczny.

Pytany w RMF FM przez dziennikarza, jak zamierza przekonać do siebie posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy reprezentują sejmową większość, Piotr Ikonowicz stwierdził, że "nawet nie musi tego robić".

- Oni mnie bardzo cenią, ale oczywiście zapytają Jarosława Kaczyńskiego, a Jarosław Kaczyński rozstrzygnie. Kiedy nastał na stanowisku RPO Adam Bodnar, to myśmy dostrzegli z dużym zadowoleniem, że on zaczyna zajmować się sprawami socjalnymi (...) i wtedy zaczęło się mówić, że będzie odwołany. Wysłałem wtedy osobisty list do Jarosława Kaczyńskiego z prośbą, by go nie odwoływać, powołując się na wspólną opozycyjną przeszłość. Co to byłby za rzecznik, który by się podobał rządowi. Musi być taki, który się rządowi nie podoba, bo musi być po tej drugiej stronie, po stronie obywateli. Jarosław Kaczyński odpowiedział mi listem, że go nie odwoła. Nawet TVN opublikował ten list, zapominając nadmienić kto go pisał i kto odpisał

- mówił Ikonowicz.

Założyciel RSS stwierdził, że "są dwie strony, zwaśnione plemiona", a on jest "z innej strony, ze strony społecznej".

Dodał, że "nie będzie nawet próbował przekonać liberałów".

- Dla nich jestem jak diabeł. Ja upominam się o prawa tych, którzy są dyskryminowani ze względu na status majątkowy. Z powodu biedy ludzie sa gorzej traktowani. I o tę większość polskiej ludności, która jest niezamożna, trzeba się cały czas upominać - powiedział Piotr Ikonowicz. 

» Kliknij i zobacz komentarze pod artykułem lub skomentuj na niezalezna.pl

Reklama
Reklama

Więcej od Niezalezna.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon