Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Kluzik-Rostkowska atakuje rząd ws. Białorusi: Milczą albo plotą kocopały

Logo DoRzeczy DoRzeczy 2020-08-12 DoRzeczy.pl
Posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska © PAP / Wojciech Pacewicz Posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska

Według oficjalnych danych wybory prezydenckie na Białorusi wygrał Aleksander Łukaszenka. Białorusini nie zaakceptowali jednak takiego wyniku i masowo ruszyli na ulice. Protestujący w Mińsku wznieśli barykady na ulicach, aby chronić się przed organami ścigania. Te jednak upadły, szturmowane przez milicję. Służby użyły wobec demonstrantów gumowych kul, armatek wodnych i granatów hukowych. Wiele osób zostało rannych. Oficjalne dane mówią o 5 tys. zatrzymanych i 1 ofierze śmiertelnej.

Od początku zamieszek na Białorusi trwają dyskusje nad formą odniesienia się rządów państw Europy do całej sytuacji. Potępienie dla działań reżimu Łukaszenki wyrazili już m.in. szefowa KE Ursula von der Leyen oraz przewodniczący RE Charles Michel. Polski rząd monitoruje sytuację na bieżąco, a prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że Polska będzie "reagowała adekwatnie do sytuacji".

"Milczą albo plotą kocopały"

Zupełnie inaczej działania polskich władz ocenia Joanna Kluzik-Rostkowska. Jej zdaniem "PiS jest przerażone tym, co się dzieje na Białorusi". Uważa również, że poparcie dla opozycji w Mińsku uruchomiłoby niewygodne pytania o praworządność w Polsce.

"PiS jest przerażone tym co się dzieje na Białorusi. Dlatego milczą albo plotą kocopały. Jednoznaczne poparcie dla białoruskiej opozycji uruchomiłoby pytanie o wiarygodność, skoro mają poważne przewiny na polskim gruncie (szczucie, propaganda TVP, ściganie ludzi za tęczowe flagi)" – napisała posłanka.

Joanna Kluzik-Rostkowska to była minister pracy i polityki społecznej w rządzie Prawa i Sprawiedliwości (2007) oraz była minister edukacji narodowej w rządzie PO-PSL (2013-2015).

12 sierpnia, sobota. "Zabierano kosztowności, złoto, a potem już odzież, obuwie, walizki, nawet jedzenie"

"Nieuzasadnione polityczne ataki na polskich policjantów". Szef policji odpowiada Budce

Reklama
Reklama

Więcej od DoRzeczy

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon