Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Książka Mateusza Kijowskiego odsyła do szwedzkiej strony porno. Były lider KOD jest wściekły

Logo Wprost Wprost 2019-07-08 Wprost Online
Mateusz Kijowski © Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS Mateusz Kijowski

Pod adresem buntownik.eu, który można znaleźć na okładce książki Mateusza Kijowskiego „Buntownik” wesprzeć działalność autora. Dziś na stronie można znaleźć jedynie szwedzkie porno. – domagam się pilnego rozwiązania tej kwestii – napisał Kijowski w liście do wydawcy.

Książka „Buntownik” Mateusza Kijowskiego, który dawniej stał na czele Komitetu Obrony Demokracji, była finansowana przez samych czytelników na zasadzie crowdfundingu. Wspierając wydanie książki można było otrzymać na przykład podziękowanie wydrukowane w publikacji. Datki można było wpłacać na stronie buntownik.eu, a już po premierze można tam było kupić samą książkę. Adres znalazł się na jej okładce. Jednak od wielu tygodni, pod tym adresem znajdziemy jedynie materiały pornograficzne w języku szwedzkim.

– Tytuł tej strony po przetłumaczeniu przez serwis translate.google.pl na język polski brzmi: „Dorosłe zabawki, seksowne cy*ki, realistyczne dildo, seksowne męskie różowe ubrania, seks i pory – napisał Mateusz Kijowksi w piśmie skierowanym do wydawnictwa. – Jako współautor książki, na której okładce umieszczony jest ten adres internetowy domagam się, aby książka (…) nie była w żaden sposób kojarzona z treściami pornograficznymi. Nie wiem, czy zawartość tej strony jest związana z działalnością Państwa przedsiębiorstwa, czy też wynika jedynie z zaniedbania z Waszej strony, jednak istniejąca obecnie sytuacja jest nie do zaakceptowania i domagam się pilnego rozwiązania tej kwestii – dodał.

Super Ekspres zapytał o sprawę wydawnictwo, do którego był skierowany list Kijowskiego. Jednak wydawnictwo twierdzi, że to nie ono jest odpowiedzialne za to jak strona teraz wygląda.

– „Adres buntownik.eu nie należy do wydawnictwa a treści tam prezentowane nie są związane z naszą działalnością. Witryna Buntownik.eu powstała w celu zebrania środków na wydanie książki pt: „Buntownik” – twierdzi przedstawiciel wydawnictwa. – Serwis Buntownik.eu jak i profil na Facebook były wykonane i administrowane przez pana Mateusza Kijowskiego. Pan Kijowski zajmował się także dystrybucją książki Buntownik w Polsce. Książka trafiła do czytelników w maju 2018 roku. Wtedy witryna Buntownik.eu przestała pełnić swoją pierwotną funkcję crowdfundingu. Obecnie książkę można nabyć bezpośrednio u Mateusza Kijowskiego lub w internecie za pośrednictwem allegro i ebay – dodaje.

Czytaj także:

Przewodniczący KOD zapowiada rezygnację. „Zapłaciłem wysoką cenę”

Reklama
Reklama

Więcej od Wprost.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon