Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Mariusz Kamiński pożegna się z rządem? "Wyborcza" pisze o "możliwym końcu kariery"

Logo TOK FM TOK FM 2020-09-25 tokfm.pl
Mariusz Kamiński © Fot. Słˆawomir Kamiński / Agencja Gazeta Mariusz Kamiński

Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, koordynator służb specjalnych i jedna z czołowych postaci w PiS może odejść z rządu po rekonstrukcji - podaje piątkowa "Gazeta Wyborcza". W grę wchodzić mają "przyczyny osobiste".

Zobacz wideo

Podpisanie umowy koalicyjnej jeszcze w tym tygodniu i rekonstrukcja rządu w przyszłym - tak wygląda plan Prawa i Sprawiedliwości po tym, jak partii udało się zakończyć kryzys z koalicjantami. Według nieoficjalnych wciąż informacji, fundamentem porozumienia ma być wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu. Prezes PiS ma objąć stanowisko wicepremiera i będzie między innymi nadzorował resort Zbigniewa Ziobry.

Jaki będzie nowy rząd?

Szczegóły uzgodnień koalicyjnych opisuje piątkowa "Gazeta Wyborcza". Według informacji dziennika, w nowym rządzie ma znaleźć się 15 ministerstw (a nie ponad 20, jak jest obecnie). W związku z tym Solidarna Polska i Porozumienie mają posiadać tylko po jednym resorcie. Ci pierwsi utrzymają prawdopodobnie Ministerstwo Sprawiedliwości i szefem dalej będzie Zbigniew Ziobro, a stracą Ministerstwo Środowiska, którym kieruje obecnie Michał Woś. Jeśli chodzi o Porozumienie - do rządu wrócić ma szef partii Jarosław Gowin, jako wicepremier i minister rozwoju (zamiast Jadwigi Emilewicz).

Mniej - o 20 procent - ma być także wiceministrów. "Tu straci każda z partii. Z tego, co udało nam się ustalić, z rządu odejdą m.in. wiceministrowie Porozumienia - Jacek Żalek z resortu funduszy i polityki regionalnej oraz Zbigniew Gryglas z Ministerstwa Aktywów Państwowych" - czytamy w "GW".    

Mariusz Kamiński odejdzie?

Dziennik - powołując się na źródła z Nowogrodzkiej - podaje też informację o "możliwym końcu kariery rządowej Mariusza Kamińskiego". To obecny szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji i koordynator służb specjalnych, wieloletni współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, wiceprezes PiS i szef warszawskich struktur partii. "Od miesięcy mówiło się o tym, że Morawiecki chciałby się go pozbyć z rządu. Jak twierdzą nasi rozmówcy, 'tu nie chodzi o karę, ale o względy osobiste i zdrowotne' - pisze "Wyborcza". Dziennikarze zaznaczają jednak, że odejście Mariusza Kamińskiego nie jest jeszcze przesądzone.

W nowym gabinecie Mateusza Morawieckiego zabraknąć ma Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Obecny minister rolnictwa głosował przeciw tzw. piątce dla zwierząt, przez co został zawieszony w prawach członka partii. Według "GW" ze stanowiskiem ministra infrastruktury pożegnać się ma także Andrzej Adamczyk, protegowany byłej premier Beaty Szydło. 

I to nie koniec zmian. Jak donosi dziennik, wokół rządu nieustannie krążyć ma poseł PiS Przemysław Czarnek, były wojewoda lubelski, znany między innymi z kontrowersyjnych wypowiedzi na temat społeczności LGBT. Kilka dni temu, kiedy pod uwagę brano jeszcze odejście Ziobry - nazwisko Czarnka wymieniane było wśród ewentualnych kandydatów na ministra sprawiedliwości. Dziś wiadomo już, że zmian na tym polu nie będzie. Ale - jak pisze "GW" - pojawił się pomysł połączenia resortów edukacji i nauki, i właśnie nimi ma interesować się poseł Czarnek.

Czytaj także

Reklama
Reklama

Więcej od dostawcy TOK FM

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon