Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Samochody z napędem elektrycznym ze wzrostem popytu. E-auta popularniejsze od diesli

Logo DoRzeczy DoRzeczy 25.10.2021 DoRzeczy.pl

Duży wzrost popytu na samochody z napędem elektrycznym. Spore spadki w sprzedaży zaliczają auta benzynowe i diesle.

Podsumowanie rynku samochodów osobowych w krajach Unii Europejskiej przeprowadziło Europejskie Stowarzyszenie Producentów. Badanie opublikował dziennik "Rzeczpospolita".

Coraz więcej elektryków

Łączna sprzedaż pojazdów z napędem bateryjnym i hybryd na rynku unijnym sięgnęła w trzecim kwartale tego roku 410 tys. aut i była o 30 tys. sztuk wyższa od rejestracji nowych pojazdów z silnikiem wysokoprężnym.

Spadła sprzedaż aut z silnikiem benzynowym o 35,1 proc., do ok. 855,5 tys. sztuk. Jeszcze mniej zarejestrowano nowych diesli i to prawie o połowę rok do roku – z 769,9 tys. do 381,5 tys. sztuk.

W ciągu trzech pierwszych kwartałów 2021 roku najwięcej nowych samochodów w pełni elektrycznych w krajach Unii Europejskiej było w Niemczech (237, 1 tys. sztuk). Następnie we Francji (106, 9 tys.), w Norwegii (80, 6 tys.) i we Włoszech (47,1 tys.). W Polsce odnotowano 4,1 tys. takich aut. Niemcy znaleźli się również na czele statystyki samochodów hybrydowych, wyprzedzając Francję i Szwecję.

Zmiana na rynku

Rynek e-pojazdów rośnie kosztem aut spalinowych. Tym samym zmienia się struktura całego rynku samochodowego na świecie. Choć samochody z tradycyjnym napędem nadal mają większość rynkowych udziałów, to ich przewaga nad napędami alternatywnymi się kurczy. Najlepiej widać to po dieslach, które po raz pierwszy w historii oddały pole klasycznym hybrydom. Od lipca do września b.r. udział diesli w łącznej sprzedaży nowych aut w Unii Europejskiej stopniał z 27,8 do 17,6 proc. rok do roku.

Polska, mimo że jest w pierwszej piątce UE pod względem liczby zarejestrowanych nowych aut w ciągu roku, w klasyfikacji aut elektrycznych mieści się na 13. pozycji. To znaczy, że jest poniżej średniej unijnej.

Od elektromobilności nie ma już odwrotu

Nowy pomysł Parlamentu Europejskiego. Tym razem zapłacą motocykliści

Reklama
Reklama

Więcej od DoRzeczy

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon