Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Syn Leszka Millera nie żyje. Miał 48 lat. Prokuratura wszczęła śledztwo

Logo Gazeta.pl Gazeta.pl 2018-08-27 dbd
Wybory nowego szefa SLD © Fot. Sławomir Kamiński/ Agencja Gazeta Wybory nowego szefa SLD

Nie żyje syn byłego premiera Leszka Millera. Mężczyzna miał 48 lat. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

O śmierci swojego ojca poinformowała w mediach społecznościowych Monika Miller. Wcześniej nieoficjalnie informację tę podawał m.in. portal wsensie.pl. 

"Przepraszam was wszystkich... Nie jestem wstanie teraz prowadzić swojego Instagrama. Obiecuję, że wrócę, kiedy sobie z tym wszystkim poradzę... You can finally rest in peace now Dad..." - napisała na swoim Instagramie.


Prokuratura wszczęła śledztwo

Prokuratura potwierdziła nam, że zmarł Leszek Miller junior. Ciało zostało odnalezione wczoraj przed południem w jego domu. "Wstępne ustalenia poczynione w toku czynności oględzin wskazują na śmierć samobójczą" - informuje Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Ciało zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie odbędzie się sekcja zwłok. Pobrany zostanie również materiał do badań toksykologicznych.

Prokuratura Rejonowa w Piasecznie wszczęła śledztwo w kierunku "doprowadzenia namową lub przez udzielenie pomocy do targnięcia się na własne życie".


Syn Leszka Millera

Leszek Miller junior od lat 90' działał w biznesie. Na początku zajmował się branżą taksówkarską, później związał się m.in. z branżą ubezpieczeniową. W swojej karierze biznesmena współpracował również ze spółkami Skarbu Państwa, m.in. KGHM. 

Reklama
Reklama

Więcej od dostawcy Gazeta.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon