Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Tajemniczy obiekt rozbłysnął nad polskim niebem. To wybuch oddalony o tysiące kilometrów

Logo Gazeta.pl Gazeta.pl 2017-12-26 mk

Zjawisko na niebie © (Adam Lambert, https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1632361966820834&set=p.1632361966820834&type=... Zjawisko na niebie Ok. godz. 4.30 miłośnicy astronomii zaczęli publikować w sieci zdjęcia świecącej chmury, która była widoczna m.in. w Polsce. Po kilku godzinach pojawiło się wyjaśnienie.

O tajemniczym zjawisku poinformował m.in. dziennikarz naukowy Karol Wójcicki na swoim fanpage'u "Z głową w gwiazdach". "Mam coraz więcej relacji o zaobserwowane TEGO CZEGOŚ dziś w nocy z terenu Polski" - napisał Wójcicki.

Na zdjęciach udostępnianych przez innych amatorów astronomii widać było chmurę w kształcie stożka, która pojawiła się na polskim niebie ok. godz. 4.30.

"4:30, Pszczyna, kierunek ESE. Fotka robiona na szybko z ręki. Najpierw obiekt świecił się w dolnej części stożka, później zniknął, a chmura się rozrastała, tracąc na jasności" - skomentował pan Adam na fanpage'u Wójcickiego. Niektórzy żartowali z całego zamieszania. "Oni już tu są" - brzmiał jeden z komentarzy.

Sprawa szybko się wyjaśniła. Jak poinformował Karol Wójcicki, chmura to tak naprawdę gazy wylotowe międzykontynentalnego pocisku rakietowego wystrzelonego z Rosji. Rosjanie rzeczywiście potwierdzili, że taki pocisk został wystrzelony z poligonu Kapustin Jar.

A tak wyglądało zjawisko obserwowane na wschodzie Ukrainy, znacznie bliżej poligonu:

Zobacz też: Jak się zakończy sprawa reparacji od Niemiec? ''Wyślą nam wagon Haribo albo Persilu''

Co obejrzeć potem
NASTĘPNY
NASTĘPNY
Reklama
Reklama

Więcej od dostawcy Gazeta.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon