Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

Najgorsza śmierć dla terrorysty? Trzech bojowników Daesh rozszarpanych przez dzikie świnie

Logo Wprost Wprost 2017-04-25
Dzik © Domena publiczna Dzik

Jak donosi iracka telewizja Alsumaria, powołując się na swoje źródło, trzech bojowników tzw. Państwa Islamskiego zginęło rozszarpanych przez dzikie świnie.

Do zdarzenia miało dojść 23 kwietnia na południe od miasta Kirkuk na jednej z farm w okolicy miejscowości Rashad leżącej przy drodze z Kirkuku do Tikritu. Według informatora Alsumaria TV, zwierzęta zaatakowały bojowników wieczorem. Towarzysze terrorystów, którzy odnaleźli rozszarpane ciała, mieli „dokonać zemsty na zwierzętach”, jednak informator nie podał szczegółów.

Świnia i religijne zakazy

Śmierć bojowników spowodowana przez świnie musiała być dla towarzyszy broni zamordowanych szokiem, gdyż zwierzęta te w Koranie uznawane są za nieczyste i muzułmanie przestrzegający zasad Koranu nie mogą spożywać wieprzowiny. „Zakazane wam jest: padlina, krew i mięso świni” - brzmi fragment jednej z aji świętej księgi islamu.

Amerykańskie metody

W literaturze oraz kulturze popularnej wielokrotnie pojawia się opis praktyki z czasu wojny amerykańsko-filipińskiej oraz powstania muzułmańskiego ludu Moro. Wówczas to członkowie oddziałów amerykańskich ciała zabitych buntowników, którzy wyznawali islam, mieli owijać w prosięce skóry, a do ust poległych wkładać wieprzowinę. Celem takiego działania miało być odstraszanie kolejnych rebeliantów przed prowadzeniem walki, a także przed dokonywaniem zamachów samobójczych. Mniej prawdopodobną, choć również opisywaną praktyką, miało być chowanie poległych członków ludu Moro wraz ze świniami lub polewanie ich świńską krwią, podobnie jak maczanie kul w prosięcej jusze. 

Kirkuk

Region na południe od Kirkuku, pozostającego w rękach rządu z Bagdadu, gdzie doszło do ataku, znajduje się pod kontrolą Daesh od 10 czerwca 2014 roku. Od tamtej pory do miasta uciekło około 150 tysięcy cywilów, którzy obawiali się represji ze strony terrorystów.

Reklama
Reklama

Więcej od Wprost.pl

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon