Używasz starszej wersji przeglądarki. Aby w optymalny sposób korzystać z witryny MSN, używaj obsługiwanej wersji przeglądarki.

"New York Times": Polacy znowu płaczą za "czystą krwią"

Logo Rzeczpospolita Rzeczpospolita 2017-11-18 p.mal
© AFP

Na łamach amerykańskiego "New York Times" ukazał się tekst Jana Tomasza Grossa na temat Marszu Niepodległości w Warszawie. "Dziesiątki tysięcy ludzi przybyło do stolicy Polski. Uczestnicy marszu machali biało-czerwonymi flagami, wymachiwali pochodniami, nosili symbole "white power". Trzymali transparenty "Śmierć wrogom ojczyzny", krzyczeli "Sieg Heil" i "Ku Klux Klan!" - pisze autor.

Zdaniem Jana Tomasza Grossa Marsz Niepodległości pokazuje w jakim kierunku zmierza Polska. "Dziesiątki tysięcy ludzi - wielu młodych mężczyzn z krótkimi włosami, a także rodziny z dziećmi, przybyli do stolicy Polski, by świętować Dzień Niepodległości" - pisze historyk. Wymienił również, że współorganizatorami marszu były dwie organizacje neofaszystowskie.

"Uczestnicy marszu machali biało-czerwonymi flagami, wymachiwali pochodniami, nosili symbole "white power". Trzymali transparenty "Śmierć wrogom ojczyzny", krzyczeli "Sieg Heil" i "Ku Klux Klan!" - czytamy na stronie "New York Times".

Gross przypomniał, że hasłem marszu było "My chcemy Boga" - słowa pieśni religijnej, które podczas wizyty w Warszawie zacytował prezydent USA Donald Trump. 

Polsko-amerykański socjolog podkreślił również udział kilkunastu kobiet, które przeciwstawiły się uczestnikom marszu. "Kilkanaście niezwykle odważny kobiet zjawiło się na marszu. Rozwinęły transparent 'Stop faszyzmowi' i zostały natychmiast zaatakowane. Ich transparent został rozerwany na strzępy. Maszerujący przewrócili kobiety na ziemię, a inne zaczęli kopać" - relacjonuje autor.

Gross dodaje, że Andrzej Duda skrytykował hasła, które pojawiły się na marszu i zapowiedział, że w Polsce nie ma miejsca na "chory nacjonalizm", ale z drugiej strony szef MSWiA Mariusz Błaszczak opisał wydarzenie jako "piękny widok". "Dla osób, które śledzą polską politykę, słowa ministra nie są zaskoczeniem" - czytamy.

Dalej Gross pisze o zmianach, jakie nastąpiły w kraju po dojściu do władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Wymienia m.in.: łamanie konstytucji, demontowanie państwowych instytucji czy przejęcie kontroli nad telewizją publiczną. "Demontuje się demokratyczne ramy państwa, by usunąć ograniczenia osobistej władzy lidera partii Jarosława Kaczyńskiego, nazywanego 'prezesem'" - pisze "New York Times".

"Gdy w Warszawie demonstrujący tłum maszerował z pochodniami, Kaczyński mówił w Krakowie, że misją Polski jest ratowanie 'chorej Europy" przed samą sobą. Neofaszyści odpowiedzieli jak na zawołanie hasłami ze swoich transparentów: 'Czysta krew' i 'Biała Europa'" - kontynuuje.

"To, czego byliśmy świadkami na ulicach Warszawy, jest nie tylko zagrożeniem dla demokracji w Polsce, ale dla stabilności i dobrobytu Unii Europejskiej" - ostrzega Gross.

"Połowa z sześciu milionów żydowskich ofiar Holokaustu to Polacy. Dwa miliony Polaków zostało zabitych podczas niemieckiej okupacji. Ile ofiar jest potrzebnych, by przywódcy dowiedzieli się, że słowa i idee mogą zabić?" - kończy autor.

Reklama
Reklama

ZOBACZ WIĘCEJ ARTYKUŁÓW Z RZECZPOSPOLITEJ

Reklama
image beaconimage beaconimage beacon